Dostałam kolejne potwierdzenie, że Pan naprawdę działa, jest żywym Słowem, troszczy się o mnie. Daje dokładnie to, czego danym czasie, sytuacji potrzebujemy materialnie i duchowo. Pan Bóg jest wierny w swoich obietnicach i daje życie w obfitości.
Krystyna
Otrzymałem łaskę zrozumienia, co działa i co dalej może zdziałać w moim życiu Słowo Boże. Kurs Emaus to kolejny przystanek w moim życiu na drodze, którą chcę iść dalej z Jezusem - Słowem Bożym; nie zatrzymywać się w Emaus, iść dalej z Jezusem i dzielić się Dobrą Nowiną z innymi!!!
Piotr, 45 lat
Doświadczyłam miłości Boga, która wypływa ze Słowa Bożego. Mogę z Niego czerpać, kiedy tylko zapragnę. Będać na kursie, zdałam sobie sprawę, że zapisałam się na kurs po to, aby zdobyć wiedzę na temat tego, jak powinnam czytać Pismo Św., jak Je rozumieć. A wychodzę stąd z przeświadczeniem, że to nie chodzi o umiejętność, a o pragnienie, pragnienie serca, by poznać Jezusa. Bóg lepiej wiedział, czego potrzebuję, bo to pragnienie we mnie rozpalił:-) Odkryłam również, że w swoim życiu najbardziej skrzywdzona zostałam przez złe słowo. Przez złe słowo, które w dzieciństwie słyszałam od mojego Taty. I tu jużpierwszego dnia poczułam, że Bóg właśnie Słowem, Słowem Bożym, chce mnie uzdrawiać, leczyć te rany. I to w Nim, w Jezusie, w Jezusie-Słowie mam tego uzdrowienia szukać. Bo w tym źródle jest moje ukojenie, moje uzdrowienie.
Mirka, 32 lata
Od Boga otrzymałam radość, spokój i dużo czasu, brak pośpiechu i martwienia się. Miałam ochotę już po każdym spotkaniu podzielić się tym, jak było wspaniale, ale faktycznie trzeba to przeżyć samemu. Na pewno będę opowiadała o Jezusa wśród moich znajomych, nawet jeżeli będą się pod nosem ironicznie uśmiechem.
Asia, 48 lat
Na kursie doświadczyłam odnowienia bliskości z Jezusem-Słowem. Nowego spojrzenia na Słowo-Jezusa, obietnicę bliskośći, obietnicę opieki. Otrzymałam piękny owoc spowiedzi - pokój, pewność w działanie Jezusa. Mam zamiar podzielić się we wspólnocie radością ze spotkania ze Słowem-Jezusem, uczyć moje dzieci czci i szacunku do Słowa Bożego.
Gosia, 31 lat
Bóg wskazał mi Słowo Boże zawarte na kartach Pisma Św. jako coś, co warto czytać na co dzień. Jezus Chrystus w sposób jeszcze bardziej widoczny spotkał się ze mną. Myślę, że owoce tego kursu jak ziarno gorczyzcy będą wzrastać stopniowo - na wszystko jest odpowiedni moment. Poznanie Pisma Św., szczególnie Starego Testamentu, będzie tym fundamentem, na którym mogę budować.
Paweł
Otrzymałem przekonanie, że bez poznania żywego Słowa nie jestem w stanie poznać Jezusa Chrystusa - bo On właśnie jest Słowem, które uzdrawia i daje kopa, aby się starać lepiej żyć. Najważniejsze jest dla mnie to, aby na serio potraktować to, że Słowo Boże jest tak samo ważne jak Ciało Chrystusa.
Leszek
Na kursie otrzymałam radość z czytania i smakowania Słowa; nowe doświadczenie wspólnoty, nową odwagę do dawania świadectwa, łaskę wspaniałej spowiedzi św. Bóg wlał mi nową miłość do czytania Słowa i Eucharystii. Chcę dzielić się z innymi doświadczeniem Jezusa w Słowie.
Wiesia, 51 lat
Zrozumiałem, że Pismo Święte jest objawione i Chrystus otwiera ludzkie serce na zrozumienie swoich Słów. Dlatego zawsze te same Słowa trafiają do każdego inaczej. Upewniłem się, żę praktyka codziennego czytania Pisma oraz dzielenia się swoimi poruszeniami z Przyjacielem jest słuszną drogą. Otrzymałem pragnienie umieszczenia Pisma w ważniejszym miejscu swojego życia; częstszego szukania odpowiedzi w różnych codziennych sytuacjach, dylematach. Pragnę wzmagać w sobie głód Chrystusa Słowa tak samo jak Chrystusa Eucharystycznego. Pragnę prosić Jezusa, by to On sam wyjaśniał mi Pisma. Pragnę prosić Jezusa, by to On sam wyjaśniał mi Pisma i modlić się Pismem Św. w czasie wieczornej modlitwy z żoną oraz dzielić się swoimi przemyśleniami.
Michał, 32 lata